Zanim nadejdą bezsenne noce – jak rozpoznać kolkę u dziecka?

Zanim nadejdą bezsenne noce – jak rozpoznać kolkę u dziecka?

Każdy rodzic wie, jak dużym stresem jest płacz własnego dziecka. Gdy Twój maluch płacze, wiadomo, że chcesz mu jak najszybciej pomóc. Jeśli wszelkie Twoje starania nie dają rezultatów, zaczynasz się martwić. Czy płacz i krzyk to początek jakiejś choroby, a może to tylko tak zwana kolka? Ten artykuł podpowie Ci, jak rozpoznać kolkę u dziecka i czy trzeba się nią przejmować.

Jak rozpoznać kolkę u dziecka?

Kolka to określenie napadowego, trudnego do uspokojenia płaczu lub krzyku o nieznanej przyczynie. Jako młody rodzic, szczególnie jeśli brak Ci wcześniejszego doświadczenia, możesz zastanawiać się, jak rozpoznać kolki u niemowląt. Zupełnie zdrowe dziecko zaczyna się nagle czerwienić i napinać mięśnie twarzy, podkurcza nóżki, a po chwili wydaje z siebie energiczny piskliwy krzyk, który kończy się nagle po kilku minutach. Podkurczanie nóg może czasami przejść w ich nagły wyprost i “zesztywnienie”. Brzuszek dziecka może być wzdęty i napięty, czasem możesz usłyszeć bulgotanie i burczenie. Maluch może też oddać zielony i śluzowaty stolec z dużą ilością gazów, po którym na chwilę się uspokoi.

Czy wiesz, że…

 

Objawy kolki o dużym nasileniu – 3 godziny płaczu przez 3 dni w tygodniu – dotyczą od 10% do nawet 40% niemowląt. Jak rozpoznać kolkę u noworodka? Najczęściej zaczyna się około 2. tygodnia i kończy do 4. miesiąca życia dziecka. Ataki kolki pojawiają się zwykle wieczorami między godziną 18.00 a 22.00. Chociaż nie wiemy do końca co je powoduje (o czym dalej), jedno jest pewne – nie wpływają niekorzystnie na dalsze życie i rozwój dziecka.

Skąd biorą się kolki?

Kiedy rozumiesz przyczynę swoich dolegliwości, łatwiej jest Ci się pogodzić z daną dolegliwością. Niestety, w przypadku kolek przyczyna nie jest jednoznacznie wyjaśniona, istnieje za to kilka teorii, które próbują wytłumaczyć to przykre dla dziecka i zatroskanych rodziców zjawisko. Niemowlę bardzo intensywnie się rozwija: jego jelita, komórki nerwowe oraz układ hormonalny dopiero “uczą się”, jak radzić sobie z trawieniem pokarmu. Kiedy czujesz, że Twój żołądek bulgocze i widzisz, że się wzdyma, wiesz, że to tylko chwilowy dyskomfort, który ustąpi po skorzystaniu z toalety.

To samo odczucie może być dużym stresem dla niemowlaka, który nie umie jeszcze zinterpretować tych nieznanych sygnałów. Żeby nie nasilać objawów, pamiętaj o karmieniu dziecka w odpowiedniej dla wieku pozycji i najlepszym pokarmem – mlekiem matki.

Jest jeszcze jedna przyczyna kolek, na którą możesz mieć wpływ. Dziecko wyczuwa stany lękowe u swojej matki czy napiętą, stresującą atmosferę w rodzinie. Może płacze właśnie z tego powodu?

Co dalej? Gdy wiesz już, jak rozpoznać kolkę…

U noworodka możesz zastosować kilka sposobów na złagodzenie tych nieprzyjemnych dolegliwości. Zacznij od próby kołysania, noszenia i… łagodnego monotonnego szumu, np. radio, suszarki do włosów czy jazdy samochodem. Możesz też zrobić dziecku ciepłą kąpiel lub okłady z ciepłej wody na brzuszek. Jeśli nie przynosi to efektów, trzeba przyjrzeć się diecie karmiącej piersią mamy. Na pewno nie powinno w niej być mocnej kawy i herbaty, ostrych przypraw, orzechów czy czekolady. Ewentualne stosowanie łagodnych leków rozkurczowych czy wiatropędnych przedyskutuj najpierw z pediatrą.

Czy warto iść do pediatry?

Koniecznie wybierz się do specjalisty, jeśli tylko zauważysz któreś z poniższych objawów:

  • temperatura powyżej 38 stopni,
  • krew w wymiotach lub stolcu,
  • problemy z oddychaniem,
  • bladość,
  • cichy słaby i trwający kilka godzin płacz,
  • drgawki,
  • wiotkość albo silne i trwałe naprężenie ciała.

W innych przypadkach, nawet jeśli jesteś niewyspany i zmęczony płaczem dziecka z powodu kolek, nie denerwuj się – to minie samoistnie. Kiedy niemowlę prawidłowo przybiera na wadze i się rozwija, kolka nie stanowi żadnego zagrożenia dla dziecka – i trwa na szczęście tylko kilka miesięcy.

Nadal nie jesteś pewien, jak rozpoznać kolki u niemowląt? Odwiedź z dzieckiem lekarza i zapytaj o poradę, aby być pewnym, że Twojemu maleństwu nic nie dolega.